Piekło Okopów – gateway wargame

Czy piekło okopów to gra wojenna? Z pewnością tak! – powiem ja, co w żadną grę „tru” wojenną nie grałem, a jeśli kiedyś zagram, to chyba tylko w celach poznawczych. Pewnie nie tylko mi ten gatunek kojarzy się z godzi… dniami przy jednej partii, cieniutkimi kartonowymi żetonikami i instrukcjami o poziomie przystępności kodeksu cywilnego. Ale hej! To właśnie stereotypy. Mówiąc tak o czymś o czym nie mam pojęcia stoję zapewne w jednym rzędzie z ludźmi, którzy słysząc, że gram w planszówki mówią: „Aaa, pewnie w Monopoly?  Dziecinada…”

Z drugiej jednak strony czuję się nieco dziwnie czytając dyskusje na BGG o tym, że Memoir ’44 nie jest grą wojenną i to jest właśnie zabawka, a nie prawdziwa gra. Do tych, którzy tak twierdzą Tom Vasel wystosował swego czasu apel:
Jeśli nie będziecie rekrutować nowych graczy do swojego hobby, to doprowadzicie swój gatunek do wyginięcia!

Za taką właśnie rekrutację wzięło się wydawnictwo Alter, a czy zachęcili casuali do tematu wojny, dowiecie się z dzisiejszej recenzji.

Tutaj zasady gry, a poniżej recenzja

Dziękujemy wydawnictwu Alter za udostępnienie gry do recenzji.

0 Udostępnień