Dodatkowa Przyczepa – czyli wyścig wraków + konkurs!

Czy udało wam się dolecieć w całości? Pokonać piratów? Wyprzedzić przeciwników? A może jeszcze do tego sprzedaliście zdobyte towary? Albo, o zgrozo, ubezpieczyliście statek na marne? Jeśli chcecie, aby żadna wymieniona wyżej przykrość nigdy więcej was nie spotkała, to właśnie to powinniście zrobić! Doczepić przyczepę do ciężarówki!

Czytaj dalej

Ciężarówką Przez Galaktykę – konkurs!

Jakże dzisiaj wyglądałby świat planszówek bez starego dobrego Vlaady? A no pewnie wciąż tak jak za czasów Reinera, Wolfganga i Michaela. Ten czeski autor, na nazwisku którego niejeden Amerykanin język sobie połamał, jak wielu jego poprzedników i następców ma swoją specjalizację. I jest to nie lada specjalizacja! Czyli wplecenie klimatu w mechanikę. A może obudowanie klimatu mechaniką? Nie wiem, w którą stronę Vlaada Chvatil projektuje swoje gry, ale wychodzi mu to genialnie. Jak każdy musi czasem zaliczyć wpadkę, ale my zapomnieliśmy już mu tę grę o niezbyt wdzięcznym tytule: „Arena of pieces that form patterns”. Dzisiaj czas, abyśmy przyjrzeli się starszej, można by już chyba powiedzieć – klasycznej grze, czyli Galaxy Trucker, a po polsku – Ciężarówką Przez Galaktykę. Oglądajcie!

Czytaj dalej

Temporum – Donalda powroty w czasie

Donald X. Vaccarino nie po raz pierwszy nas nie zawiódł. Można by nawet powiedzieć, że wyprodukował grę dla swoich fanów. Bez kombinacji i eksperymentów zrobił po prostu to co potrafi najlepiej. Szybką karciankę, w której budujemy silnik żeby go wykorzystać jeszcze zanim będzie naprawdę dobry. Kto lubi Dominiona i Greeda z pewnością polubi i Temporum. Ale czy gra wytrzyma próbę czasu? Tego jeszcze nie wie nikt, aczkolwiek wątpliwości już się pojawiają. Oglądajcie!

Czytaj dalej

Atak Zombie – czyli żywe eurotrupy

Ataku Zombie chyba nie trzeba przedstawiać czytelnikom ZnadPlanszy. Portal objął wydanie tej gry patronatem, autor publikował tutaj swoje dzienniki, a sama gra doczekała się już wielu pozytywnych opinii. Nie ma co zatem przedłużać wstępu i od razu zapraszam do oglądania!

Czytaj dalej

Red7 – wielka gra w małym pudle

Ha! Tego jeszcze nie było! Zazwyczaj w pudełkach wielkości Fasolek znajdujemy śmiech na imprezę, bezmyślny relaks, albo piramidalną głupotę. Nie tym razem! Red7 to rozrywka dla tych co chcą wytężyć szare komórki i zapanować nad przebiegającą rozgrywką. To jeden z nielicznych tytułów, w których od początku gry możemy zaplanować dokładnie całą partię ruch po ruchu. Ale dość tego pisania, w końcu jesteśmy tu od gadania. Oglądajcie!

Czytaj dalej

Patchwork – Uwe zdradza fanów?

Uwe Rosenberg – urodzony w roku 1970, niemiecki projektant gier planszowych. Świat usłyszał o nim dzięki Fasolkom oraz jej 27 (sic!) wersjom alternatywnym. Jednak prawdziwą sławę w planszowym biznesie zdobył w 2007 roku, kiedy została wydana zaprojektowana przez niego Agricola, która niedługo później wspięła się na szczyt rankingu BGG. To właśnie wtedy Uwe zrozumiał, że Fasolkami nie da się opanować świata, wszak najdłuższa z jego dotychczasowych gier trwała 45 minut. Lata mijają, a nazwiskiem Rosenberga sygnowane są aż 3 tytuły ze światowego TOP20, czym nie może pochwalić się żaden inny autor. I właśnie wtedy, w roku 2014 ten szanowany projektant wydaję grę dla par, w której gracze muszą wyszywać łatki?! Czy dla szycia warto porzucić kopanie grządek? Czy warto wyjść z jaskini, huty, portu, wsi tylko po to, żeby zasiąść w bujanym fotelu i złapać za igłę?

Czytaj dalej

Assault on Doomrock (+ rozwiązanie konkursu!)

Zanim przejdziemy do recenzji kilka słów o konkursie, który został właśnie rozstrzygnięty. Od razu powiem, że wynik znajdziecie na samym końcu recenzji, ale podejrzewam, że jesteście też ciekawi jakie odpowiedzi padały na konkursowe pytania. Odpowiedzi podaję w kolejności od najczęściej występujących (czyli jednocześnie najbardziej punktowanych) do tych najrzadszych, obok tytułu gry jest liczba punktów, czyli liczba osób jakie podały taką właśnie odpowiedź. A zatem:

Czytaj dalej

Coin Age – gra planszowa w portfelu

Powiedzcie mi, który entuzjasta planszówek nie chciałby mieć gry, która zmieści się w portfelu? Plansza w postaci karty kredytowej to gadżet, któremu nie oprze się żaden gracz. Ale czy sama rozgrywka również trzyma poziom? Odpowiadamy w recenzji :)

Czytaj dalej

Curling: Gra planszowa + konkurs!

Niejeden projektant gier zgrzytał zębami przenosząc sport na planszę. Sukces odnieśli naprawdę nieliczni. Tymczasem autor planszowej wersji curlingu nie jest znany, gra nie została podpisana niczyim nazwiskiem. Czemu tak się stało? Tutaj po prostu nie było czego wymyślać, planszowy curling ma dokładnie takie same zasady (z paroma drobnymi uproszczeniami) co jego sportowy odpowiednik. Świadczy to o tym, że sport i plansza, mimo tego iż są bardzo blisko, to jednak ciężko jest przenieść sportowe emocje z hali/stadionu/boiska/kortu na stół w domowym zaciszu.

Czytaj dalej

Mumia! – gejmerski chińczyk

Rzuć kostką, rusz pionkiem… Tak, mi też się wydawało, że to nie ma szans na wzbicie się ponad poziom Monopoly. A jednak! Verflixxta (czyli pierwowzór Mumii) posiadam już kilka lat i wciąż nie odmówię partii. Ponadto w Mumii znajdziemy jeszcze dodatki, które wspomagają regrywalność, a w połączeniu z banalnymi zasadami daje nam to idealną grę familijną. W kategorii 30 minut z rodziną Mumia będzie plasować się naprawdę wysoko. Ale żeby nie przesadzać ze spoilerami, zapraszam do oglądania!

Czytaj dalej