BGG TOP50: W pogoni za statystyką – miejsca 26-50

Zmagania w TOP25 skończyliśmy na grze Arkham Horror: The Card Game, która to wyprzedziła 4 inne gry, a są to: Food Chain Magnate, Android: Netrunner, Brass oraz Le Havre. O każdej z nich można powiedzieć coś ciekawego.

Zaczynając od Food Chain Magnate, niby wyprzedzony w tym miesiącu przez Arkham Horror oraz Great Western Trail jednak nie oznaczało to spadku o dwie pozycje, a tylko o jedną, ponieważ sam odnotował nie taki znowuż mały wzrost geek rating +0,015 co pozwoliło przeskoczyć Netrunnera.

Z kolei Android: Netrunner jest chyba najsmutniejszą grą w zestawieniu. Jeszcze nie tak wcale dawno zajmował pozycję 4! (sic!) Dzisiaj jest to pozycja nr 27 i kolejne obniżki w ratingu, w maju było to -0,007 – liczba ta może wydawać się mała, ale jest to trzeci co do wielkości największy spadek w TOP50. Widać ewidentnie, że gra zdobyła bardzo dużą popularność w krótkim czasie po premierze natomiast z czasem nie zaprasza do siebie kolejnych graczy. Próg wejścia jest tak wysoki, że skutecznie zniechęca do rozpoczęcia przygody w świecie Androida.

Pozycja 28. to Brass, który właśnie dostał drugie życie dzięki nowej edycji i fenomenalnej oprawie graficznej. Wzrost geek rating +0,003 nie jest tutaj zaskoczeniem.

29. Orlean odnotował wyraźny wzrost +0,011 i przeskoczył właśnie 3 gry: Le Havre, Tajniaków i TIME Stories. Można by jednak dyskutować, czy to zasługa Orleanu, czy może tej trójki spadających lotem koszącym. Le Havre zanotował najwyższy spadek rankingowy (o 4 pozycje), a TIME Stories najwyższy spadek geek rating (-0,012). TIME Stories do spółki z Tajniakami to ewidentnie gry, które będą kontynuować marsz w dół tabeli, taki już los gier, które można szybko zgrać do bólu. Spadek tych dwóch wykorzystał Tzolk’in – totalne przeciwieństwo i gra, której wróżę bardzo długie i powolne wzrosty. W maju było to +0,002 i tak to będzie jeszcze zapewne długo wyglądać.

Nr 34. to Viticulture, która właśnie zamieniła się pozycjami z 35. Concordią. O Concordię bym się jednak nie obawiał. To kolejna pozycja, która będzie długo i powoli rosnąć i zapowiada się, że zostanie evergreenem.

Kolejne 7 pozycji, to zmiany kosmetyczne bez żadnych ciekawostek:
36. Keyflower
37. 7 Cudów Świata
38. Marco Polo
39. Caylus
40. Eldritch Horror
41. Martwa Zima
42. Twilight Imperium

I dochodzimy to miejsca 43. gdzie mamy kolejnego szturmowca rankingowych oczek. Uczta dla Odyna będzie próbowała po cichu zawojować ranking, tym razem awans o 6 pozycji i wyprzedzenie samych ustabilizowanych od dawna gier, które tak sobie po prostu siedzą czyli:
44. Patchwork
45. Dominant Species
46. Roll for the Galaxy
47. Lords of Waterdeep
48. Pięć Klanów
49. Race for the Galaxy

Ten ostatni zanotował najwyższy przyrost odnotowanych rozgrywek. Widać fani tej gry tłuką dużo więcej partii w “Rejsa” niż fani pozostałych tytułów w swoje ulubione pozycje.

Naszą pięćdziesiątkę zamyka El Grande. Dziadek wszystkich wymienionych wcześniej. Jedyna gra na liście wydana w poprzednim tysiącleciu. Zapewne długo się tutaj nie utrzyma. W tych okolicach może za moment wystrzelić jakaś nowość i awansować w okolice 40 pozycji obniżając wszystkich po drodze. Wtedy El Grande opaskę kapitana drużyny przekaże wydanej w 2002 roku Puerto Rico.

Ale… dla fanów dwudziestego wieku jest jeszcze nadzieja! Na pozycji 56. mamy w tym momencie grę Sherlock Holmes Consulting Detective (wydaną po raz pierwszy w 1981 roku), która w lipcu za sprawą wydawnictwa Space Cowboys otrzyma drugie życie (a nawet nie drugie, tylko raczej trzecie lub czwarte!) i jestem pewien, że do TOP50 na jakiś czas wskoczy.