TOP7: W co można zagrać ze swoją drugą połową?

No to zaczynamy! Melanżownia TV nie poprzestaje na recenzowaniu gier, rozpoczynamy prezentowanie naszych pomysłów i naszych planszowych poglądów. Na początek prezentujemy zestaw gier, które wg nas dobrze sprawdzą się w związkach. Założeniem tego filmiku jest to, że to mężczyzna w związku jest graczem i to on proponuje partnerce grę. Cóż to za seksizm – powiecie? Mam nadzieję, że płeć piękna nam to wybaczy. Niestety nie mamy doświadczenia w przekonywaniu do grania swoich partnerów, więc podobnego filmiku dla pań raczej nie opublikujemy ;)

Na koniec jeszcze dowcip w temacie i zapraszam do oglądania :)

 

  • zajni

    O właśnie o takie coś mi chodziło! Dopiero zaczynam przygodę z planszówkami i już mi się podoba, dlatego chciałbym dziewczynę też wciągnąć w ten świat. Onirim wydaję się bardzo ciekawy :) a tak o siebie dodam to jeszcze Zombiaki Trzewiczka są odpowiednia grą dla par, szczególnie gdy obydwoje lubią temat zombii ;)

  • Tehanu

    To jeszcze ode mnie Top 7, same sprawdzone w tej trudnej „konkurencji” pozycje:

    1. Lost Cities – na prawdę brak tego tytułu w propozycjach dla par uważam za spore uchybienie. Podoba się _absolutnie_ wszystkim kobietom i w jakiś niewytłumaczalny sposób wygrywają w tą grę 8/10 przypadków. Dodatkowo duża regrywalność, właściwie niemal 100% pewniak w propozycjach „dla niej”

    …potem dłuugo nic i:

    2. Seasons – cukierkowatości tego tytuł żadna niewiasta się nie oprze. Świetnie śmiga w 2 osoby. Różne poziomy trudności.

    3. Tea Time – prościutki filler, ale ma coś w sobie

    4. Divinare – dla niej: karty jak w tarocie i b. ładne wydanie, dla niego: gra w blefowanie już nawet w 2 osoby

    5. Serce Smoka – trochę podobne odczucia z gry jak w Lost Cities, fajna szybka pozycja.

    6. Jaipur – ukryta interakcja, fajny temat

    7. Szkoła alchemii – mieszanie magicznych mikstur by otrzymać np. „eliksir miłości” – to coś bardzo dla „niej” :)

    BTW Quoridor – uwielbiam, moja kobieta nie :)

    • Łukasz Gralak

      Zaginionych Miast nie wrzuciłem do swojego TOP z bardzo prostego powodu – nie przepadam za nimi ;) Zgadzam się, że ten tytuł z jakiegoś powodu szczególnie podoba się kobietom, ale ja w jego miejsce proponowałym jednak Balloon Cup/Piniatę (ta gra zmieściłaby się w moim TOP 10 na pewno).

      • Ja z kolei nie wrzuciłem, bo nie grałem… shame on me

        • Łukasz Gralak

          Początkowo miałem zamiar Cię „sprzedać” przed publiką, ale stwierdziłem, że nie odbiorę Ci zaszczytu dokonania tego wstydliwego coming outu ;PPP

          • Nadrobione, grałem. Dopiero raz, ale już czuję, że to murowane TOP3 w tej kategorii :)

          • Łukasz Gralak

            Za późno, teraz i tak wszyscy wiedzą, że się nie znasz ;P

          • No tak, kto by czytał komentarze do filmiku sprzed tygodnia. Zrobimy kiedyś TOP7 Reinera to się pochwalę przed kamerą :P

          • Marcin Krogulec

            Niektórzy czytają :D

  • Łukasz Hapka

    Bardzo cieszę się z obecności Sankt Petersburga. Bardzo przyjemna i od wielu lat wracająca na stół. Na dwie osoby bardzo dobra :)

  • Pingback: Melanżownia TV | TOP7: Najlepsze męskie gry dwuosobowe ZnadPlanszy.pl()