Space Alert: New Frontier – konkurs

Czy można stworzyć grę lepszą od doskonałej? Tak!

To wg mnie wyczerpuje temat, a zatem dalej w telegraficznym skrócie ;)

Czytaj więcej

Herosi – żywiołowa bitwa

Z czym kojarzy się nazwa Herosi? Oczywiście z legendarną grą Heroes of Might and Magic. A czy narzucające się nawiązanie jest słuszne? Mamy tutaj dwóch herosów, którzy kontrolują armie stworów fantasy, więc klimatycznie rzeczywiście można to porównać. Jednak angielski tytuł na BGG nie jest łatwo znaleźć, bo zajmuje dopiero 44. miejsce na liście gier po wpisaniu hasła „Heroes”. Przyznam, że z rozczarowaniem przyjąłem zmianę nazwy prototypu, czyli „Pojedynek Magów”, bo uważam, że ta nie zginęła by w tłumie. W bazie BGG istnieje tylko jedna gra o tytule „Duel of Mages” (a gier z Heroes w nazwie jest 311), a do tego jeszcze mogłaby zachęcić amerykańskiego odbiorcę nawiązaniem do bardzo popularnego w USA Duel of Ages.

Czytaj więcej

Kto drugi, ten lepszy!

Żeby wygrać rundę trzeba zająć drugie miejsce. Ale żeby wygrać grę nie można wygrać wszystkich rund, bo to da pierwsze miejsce w klasyfikacji, a przecież wygrywa drugie. OK, wiemy co chcemy osiągnąć, być drugim spośród tych najbardziej drugich. No dobra, ale nie zawsze się uda, to może zastanówmy się jakie miejsca zajmują pozostali gracze? Instrukcja o tym nie wspomina, ale z okładki możemy wywnioskować, że drugi jest pierwszy, pierwszy jest drugi, trzeci jest trzeci, a dalej to już zapewne standardowo. Co to powoduje? Że będąc drugim w każdej rundzie zajmiemy na koniec pierwsze miejsce, czyli drugie, a więc nie wygramy. Ale czy aby na pewno? Wcale nie! Jest przecież możliwe zajęcie drugiego miejsca i zdobycie ujemnych punktów, a jeśli uda nam się tak co rundę, to wówczas wygrywając każdą rundę wygramy również i rozgrywkę. Czy, aby nie jest to sprzeczne z założeniem gry? Przecież wtedy wygrałby w istocie ten najlepszy. A może właśnie najgorszy, skoro ma ujemne punkty? Wcale nie jestem już taki pewien, że kto drugi, ten lepszy…

Czytaj więcej

Colt Express – ruszyła maszyna po szynach ospale

I pełno ludzi w każdym wagonie…

Wszystko wskazuje na to, że Colt Express pójdzie w ślady Lokomotywy i również stanie się nieśmiertelny. Póki co nominacje w czterech kategoriach do nagrody Golden Geek (za grafikę, temat, innowacyjność i grę rodzinną) oraz zwycięstwo Spiel des Jahres robi wrażenie. A to dopiero początek, w wielu krajach (w tym w Polsce) gra została wydana rok później, a więc kolejne nagrody posypią się w 2016. Same laury oczywiście nie dają gwarancji na wieczność, ale to co ją daje znajdziecie w tym kolorowym pudle, a wystarczy tylko zajrzeć…

Czytaj więcej

Black & White – wchodzi do baru ameri, euro i wargamer…

Na wstępie przypominamy o konkursie! Jest jeszcze chwila, aby wziąć udział!

Propozycje na dokończenie tytułowego suchara składajcie w komentarzach, dla dobra nas wszystkich ja się powstrzymam ;) A w międzyczasie zapraszam do przyjrzenia się grze Black & White, bo naprawdę warto! Ta gra to idealna proporcja złożoności do czasu gry. Złoty środek. Oglądajcie :)

Czytaj więcej

Impulse – Chudyk u szczytu formy

Dwa, trzy, pięć sposobów na wykorzystanie jednej karty? To już było! W grze Impulse Carl Chudyk proponuje dwucyfrową liczbę możliwości użycia dla każdej z kart jaką znajdziecie w tym niedużym pudełku. Liczba kombinacji ogromna, mózg przy tym wysiada, współgracze paraliżują, a gra się kończy po 30 minutach? Brzmi to cokolwiek niewiarygodnie. A czy to prawda – odpowiadamy w recenzji.

Czytaj więcej

Wojownicy Podziemi – wystrzałowa gra, którą poczujesz w kościach!

Najwyższy już czas na obiecaną prezentację gry Wojownicy Podziemi, czyli znanego nam już od długiego czasu tytułu Dungeon Fighter. W trakcie recenzji postanowiliśmy zamieszać nieco dodatkami, żeby nie robić zbyt wielu filmów, bo (kiedy nagrywaliśmy) temat miał być niszowy nawet wśród geeków. Być może nawet i jeszcze jest, ale to już niedługo. Druga połowa 2015, to będzie inwazja tej gry na Polskę i poważny konkurent do zdobycia Gry Roku!

Czytaj więcej

Piekło Okopów – gateway wargame

Czy piekło okopów to gra wojenna? Z pewnością tak! – powiem ja, co w żadną grę „tru” wojenną nie grałem, a jeśli kiedyś zagram, to chyba tylko w celach poznawczych. Pewnie nie tylko mi ten gatunek kojarzy się z godzi… dniami przy jednej partii, cieniutkimi kartonowymi żetonikami i instrukcjami o poziomie przystępności kodeksu cywilnego. Ale hej! To właśnie stereotypy. Mówiąc tak o czymś o czym nie mam pojęcia stoję zapewne w jednym rzędzie z ludźmi, którzy słysząc, że gram w planszówki mówią: „Aaa, pewnie w Monopoly?  Dziecinada…”

Z drugiej jednak strony czuję się nieco dziwnie czytając dyskusje na BGG o tym, że Memoir ’44 nie jest grą wojenną i to jest właśnie zabawka, a nie prawdziwa gra. Do tych, którzy tak twierdzą Tom Vasel wystosował swego czasu apel:
Jeśli nie będziecie rekrutować nowych graczy do swojego hobby, to doprowadzicie swój gatunek do wyginięcia!

Czytaj więcej

Fluss Piraten

Oglądajcie!

Czytaj więcej

Galaxy Trucker: Latest Models – kosmiczny odlot

Ciężarówka? Spoko. Przyczepa? Jeszcze lepiej. Statek niestabilny w czasoprzestrzeni? Ekstra! Gwiazda Śmierci? …
Chyba nikt kto lubi tę szaloną grę nie powie, że nie chciałby zbudować statku w kształcie kuli, z jednym gigantycznym laserem, z milionem niezniszczalnych tarcz, z kapitanem w czarnej masce i tylko z jednym słabym punktem… w który zawsze trafi jakiś przypadkowy meteor…

Chcesz wygrać Galaxy Truckera? Nie wzi(ę/ą)ł(a/e)ś* jeszcze udziału konkursie? To ostatnie chwile. Klikaj.

Czytaj więcej