Ogniem i Mieczem – relacja z mistrzostw świata – część 1

Nawet jeśli nie czytaliście Trylogii Sienkiewicza, nawet jeśli jakimś cudem nie widzieliście filmów Jerzego Hoffmana, to na pewno doskonale kojarzycie klimat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, kraju skrzydlatych jeźdźców, wąsatych awanturników i złotej szlacheckiej wolności.

Jednak bardzo prawdopodobne, że zupełnie nie kojarzycie figurkowej gry wojennej Ogniem i Mieczem. Produkt rodzimy, który, choć niszowy, zdobywa całkiem sporą popularność także na Zachodzie.

W tym roku odbyły się już 4. Międzynarodowe Mistrzostwa w tę grę. Międzynarodowe nie tylko z nazwy, gdyż gościł na nich całkiem spory kontyngent graczy zagranicznych.

I myśmy tam byli miód i wino pili… (no szczerze, to akurat tego zabrakło, ale… po prostu obejrzyjcie ;)