Kto drugi, ten lepszy!

Żeby wygrać rundę trzeba zająć drugie miejsce. Ale żeby wygrać grę nie można wygrać wszystkich rund, bo to da pierwsze miejsce w klasyfikacji, a przecież wygrywa drugie. OK, wiemy co chcemy osiągnąć, być drugim spośród tych najbardziej drugich. No dobra, ale nie zawsze się uda, to może zastanówmy się jakie miejsca zajmują pozostali gracze? Instrukcja o tym nie wspomina, ale z okładki możemy wywnioskować, że drugi jest pierwszy, pierwszy jest drugi, trzeci jest trzeci, a dalej to już zapewne standardowo. Co to powoduje? Że będąc drugim w każdej rundzie zajmiemy na koniec pierwsze miejsce, czyli drugie, a więc nie wygramy. Ale czy aby na pewno? Wcale nie! Jest przecież możliwe zajęcie drugiego miejsca i zdobycie ujemnych punktów, a jeśli uda nam się tak co rundę, to wówczas wygrywając każdą rundę wygramy również i rozgrywkę. Czy, aby nie jest to sprzeczne z założeniem gry? Przecież wtedy wygrałby w istocie ten najlepszy. A może właśnie najgorszy, skoro ma ujemne punkty? Wcale nie jestem już taki pewien, że kto drugi, ten lepszy…

Czytaj więcej

Colt Express – ruszyła maszyna po szynach ospale

I pełno ludzi w każdym wagonie…

Wszystko wskazuje na to, że Colt Express pójdzie w ślady Lokomotywy i również stanie się nieśmiertelny. Póki co nominacje w czterech kategoriach do nagrody Golden Geek (za grafikę, temat, innowacyjność i grę rodzinną) oraz zwycięstwo Spiel des Jahres robi wrażenie. A to dopiero początek, w wielu krajach (w tym w Polsce) gra została wydana rok później, a więc kolejne nagrody posypią się w 2016. Same laury oczywiście nie dają gwarancji na wieczność, ale to co ją daje znajdziecie w tym kolorowym pudle, a wystarczy tylko zajrzeć…

Czytaj więcej

Szmal został rozdany!

No dobra, Szmal rozdany, wydawnictwu Rebel.pl dziękujemy, zwycięzcy gratulujemy, ale koniecznie muszę również podziękować wam widzom. Jedno małe niewinne pytanie [Co byś zmienił(a) w MelanżowniaTV? – przyp. mtv], a przeczytałem naprawdę mnóstwo w większości pozytywnego feedbacku (jedną z propozycji było zmniejszenie liczby używanych wtrętów anglojęzycznych, tak więc wybaczcie, propozycję zamiany słowa feedback na polskie z chęcią przeczytam w komentarzach ;) ), ale i również konstruktywnej krytyki. Najczęściej pojawiające się pomysły opisałem w filmie, natomiast zaskoczyło mnie, że absolutnie nikt nie potrzebuje ocen. A przecież zdecydowana większość recenzji kończy się oceną. Od dłuższego czasu rozważam jakiś fajny system ocen i nawet już doszedłem do niego, ale teraz będę musiał znowu wszystko przemyśleć :)

Czytaj więcej