Wakacyjny ekspres 5: List Miłosny

Przedstawiamy pierwszą nie do końca pozytywną recenzję w MelanżowniaTV. List Miłosny został przez nas odebrany zdecydowanie gorzej niż na całym świecie gdzie jest niewątpliwie megahitem. Gra nieustannie od lipca 2013 znajduje się na pierwszym miejscu w comiesięcznym rankingu TOP50 Most Played Games, czyli najczęściej granych gier; a także w pierwszej dwójce TOP100 Most Purchased Games, czyli najczęściej kupowanych gier.

Jeśli lubicie statystyki, to czytajcie dalej, a jeśli nie, to w tym miejscu zapraszam już was do oglądania recenzji ;)

Wg danych z BGG w ostatnim miesiącu 1170 osób dodało List Miłosny do swojej kolekcji, co jest dużą przewagą nad kolejnymi grami:
Splendor – 910
Ticket to Ride: 10th Anniversary – 745
Pandemia – 725
Coup (Światowy Konflikt) – 716

A ponieważ hype na Splendor już powoli opada, a na kolekcjonerski TTR powinien całkiem niedługo opaść, to wróżę Listowi Miłosnemu długie panowanie i zadomowienie się na przedzie tego rankingu.

Równie duża przewaga jest w pierwszym wspomnianym przeze mnie rankingu. W maju aż 1730 graczy odnotowało jedną lub więcej partię w List Miłosny. Dla porównania kolejne gry to:
Splendor – 1408
7 Cudów Świata – 1324
Potwory w Tokio – 1264
Dominion – 956

Wg mnie powyższe liczby dobitnie dowodzą niebagatelnego sukcesu tej prostej karcianki. A czemu nie zaskoczyła w Melanżowni? Oglądajcie :)

  • A ja Love Letter bardzo lubię, chociaż nie wiem dlaczego :D

    • Ja uważam, że LL zostało zdeklasowane przez Coup, który po pierwsze jest krótszy, a po drugie oprócz blefu i dedukcji dorzuca element kłamania, którego w LL nie ma. No i w Coup mam do wyboru 6 lub 7 możliwych ruchów a w LL tylko 1 lub 2, co jest gigantyczną różnicą.

      • Ale mi się Światowy Konflikt też bardzo podoba :) Mam po prostu słabość do mikrogier chyba ;)

  • Basior

    takie same wrażenia miałam po Love Letter, po kilku próbach została zakopana na półce i nie wyciągamy jej już wcale.